|
Ostatnie wpisy
www.negocjacje-szkolenia.pl |
Wpisy z tagiem: negocjacje międzykulturowe
czwartek, 22 marca 2012
Perswazja w negocjacjach cz. 10
Styl perswazyjny. Przedstawię teraz cztery główne elementy stylu perswazyjnego:
Tagi:
negocjacje miedzynarodowe
negocjacje międzykulturowe
szkolenia negocjacje międzynarodowe
szkolenie negocjacje handlowe
13:00, michalchmielecki
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 września 2011
Perswazja w negocjacjach cz. 9
Sam sposób formułowania wypowiedzi może silnie oddziaływać na drugą stronę. Komunikat może być: jedno- lub dwustronny. Podejście jednostronne polega na ignorowaniu opinii oraz argumentów drugiej strony. Podejście dwustronne natomiast polega na dostrzeganiu i posługiwaniu się punktem widzenia drugiej strony. Utrzymuje się, iż komunikaty jednostronne są słabsze niż dwustronne. Elementy komunikatu. Poprzez dzielenie swoich argumentów i przekazywanie ich w małych partiach, negocjator ma większe szanse wpłynięcia na drugą stronę. Powtarzanie. Powtórzenia mają szansę na wzmocnienie przetwarzania w centralnym torze, a zatem mogą wpłynąć na zrozumienie komunikatu. Warto wspomnieć, iż tak naprawdę tylko kilka pierwszych powtórek jest skutecznych. (Cacioppo, Petty, 1985). Wnioski. Niektórzy negocjatorzy pozwalają formułować wnioski słuchaczom, inni podają je sami. Arystoteles przedstawiał dwie formy dowodu logicznego: entymemat i przykład. I chociaż, jak twierdzi, entymemat stanowi najwyższą formę uwierzytelnienia to istnieją autorzy, uważający, iż sformułowanie jednoznacznych wniosków dla słuchaczy jest lepsze, bo dzięki temu lepiej zrozumieją sprawę (Feingold i Kanpp, 1977).
piątek, 04 lutego 2011
Chiny - negocjacje i komunikacja cz. 5
Konfucjanizm zdecydował o propartnerskim charakterze chińskich negocjacji. Ale również, dzięki wpływowi taoizmu, chińczycy są wysoko dialektyczni w swoich osądach. Balans, koegzystencja, harmonia społeczna czas i środowisko wewnętrzne jak i zewnętrzne są składnikami dobrej jakości życia. Kolejnym przykładem może być sposób rozwiązywania problemów kontraktowych. Według Chińczyków w przypadku jakichkolwiek problemów związanych z kontraktem, strony powinny zasiąść do wspólnego stołu i rozmawiać zamiast wertować tekst kontraktu. Krytycznie postrzegane są konsultując się z prawnikiem. Chińczycy uważają, iż prawnicy stwarzają jedynie więcej problemów niż ich rozwiązują. Jeśli uznamy, iż obecność prawnika na spotkaniu jest niezbędna, umniejszenie jego roli do minimum jest niezbędne. Najlepiej jednak zaaranżować spotkanie tylko między prawnikami stron.
wtorek, 18 stycznia 2011
Chiny - negocjacje i komunikacja cz. 2
Bardzo charakterystyczną cechą dla kultury chińskiej jest nieużywanie przez Chińczyków nieprzyjemnych wyrażeń. Nie wypowiadają się również negatywnie w bezpośredni sposób. Ciekawie wygląda wyrażanie „nie” Może ono przybierać bardzo różne formy np.: „To może być trudne...”, „Spróbuję...”, „Zrobię co w mojej mocy...”, „Zobaczę co się da zrobić...”, „Musze to przemyśleć...”. Co ciekawe, analizując ten sposób wypowiadania się można dojść do wniosku, iż używając takich właśnie form negocjator nie zamyka za sobą drzwi i zawsze można powrócić do tematu w późniejszym czasie. Aihara (1999) twierdzi, że Chińczycy odrzucając prośbę mają tendencję do podawania solidnych powodów. Negocjatorzy prowadzący rozmowy z Chińczykami powinni starać się nie używać bezpośredniego języka i starać się nie wypowiadać słowa „nie”. „W kulturze chińskiej prośby są często ukryte, raczej niż otwarcie wyrażane, w imię harmonii stosunków i zachowania twarzy” (Gao, Ting-Toomey, 1998, s. 75). W kontaktach międzykulturowych zachowanie twarzy ma ogromne znaczenie. Chiny należą do kultur propartnerskich, a w kulturach propartnerskich ważne jest zachowanie harmonii między ludźmi, unikanie konfliktów i konfrontacji, wyczulenie na punkcie „zachowania twarzy” partnera i godności. „Twarz” możemy zdefiniować jako pozytywną społeczną wartość, której jakaś osoba domaga się dla siebie poprzez definicję sytuacji, przy założeniu, że inni również postrzegają ją w identyczny sposób. „Twarz” jest więc wyobrażeniem siebie nakreślonym poprzez pojęcia społecznie aprobowanych atrybutów (Goffman, 1967 s. 5). Prawdziwym celem skromności oraz ujmowania sobie jest właśnie zachowanie twarzy. Często, zanim usłyszymy przemówienie z ust Chińczyka padną przeprosiny za złe przygotowanie spowodowane osobistą niekompetencją. Na końcu przedmowy autorzy książki, których wiedza jest „ograniczona” często proszą o krytykę. Wyraźne powiedzenie słowa "nie" przy stole negocjacyjnym może prowadzić do konfrontacji i agresji. Chińczycy przeżyli wiele lat w zachodnim ucisku i nierównym traktowaniu i nie darzą sympatią zachodnich taktyk negocjacyjnych, zachodniego modelu perswazji i demonstracji siły. Wbrew obiegowemu poglądowi, iż w Chinach, przeprosiny nie stanowią przyznania się do winy, a wręcz przeciwnie, uważane są za cnotę, Kodama (1998, s. 557–596) uważa, iż Chińczycy nie przepraszają często, częściowo ze względu na koncept utraty twarzy. Kiedy przepraszają podają jasne i dokładne powody. Tagi:
negocjacje
negocjacje chiny
negocjacje międzykulturowe
negocjacje międzynarodowe
negocjacje szkolenie
negocjacje trener
19:58, michalchmielecki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Negocjacje międzykulturowe literatura;)
Negocjacje międzykulturowe - kilka propozycji literaturowych: The SAGE Handbook of Conflict Resolution - 150$ ale warto, same nazwiska mówią za siebie, Kremenyuk, Zartman, Bercovitch, Pruitt, Saunders, Faure Managing intercultural conflict effectively - Stella Ting-Toomey, John G. Oetzel
Negotiating Globally - Brett Jeanne M. Kultura - ciekawe ujęcie
Poniżej link do kilku ciekawszych definicji kultury: http://www.kwintessential.co.uk/cultural-services/articles/culture.html Chiny - negocjacje i komunikacja cz.1
Wpływ konfucjanizmu i tradycji na kształt chińskiego stylu komunikacji
Historia Chin liczy ok. 5 000 lat. Jest to najstarsza cywilizacja w dziejach ludzkości Ten kraj od dawna fascynował i ciekawił świat. Jedna z najstarszych istniejących cywilizacji pozostawiła gigantyczne dziedzictwo kulturowe. Duma płynąca z dziedzictwa kulturowego Chin wciąż łączy mieszkańców tego ogromnego kraju. Odwiedzających Państwo Środka zachwyca, inspiruje po dzień dzisiejszy zarówno bogactwo zabytków architektury, niezwykłą kultura, jak i piękno i różnorodność krajobrazu. Chiński styl negocjowania dziwi, czasem irytuje, czasem przytłacza przybyszów z Zachodu. Można powiedzieć, że konfucjanizm odegrał największą rolę w kształtowaniu sposobu myślenia, a co za tym idzie działania współczesnych Chińczyków. W konfucjanizmie tradycja ma tendencje do przeradzania się w sztywny rytuał. Podejście konfucjanizmu do tak rozumianej tradycji bywa niezwykle, a wręcz szokująco szczegółowe dla ludzi Zachodu. Podejście to obejmuje nie tylko podstawowe zasady etyczne, czy wiedzę socjotechniczną, określa również możliwie jak najbardziej precyzyjnie zachowanie w danej sytuacji włączając w to określone gesty, sposób ubioru, a nawet mimikę twarzy. zbiory norm zachowań stanowią w konfucjanizmie najbardziej istotną część wiedzy praktycznej. Wobec niej zwykła wiedza techniczna czy ekonomiczna ma znaczenie drugorzędne. Za podstawę struktury idealnego państwa przez Konfucjusza uważana była tradycyjna chińska rodzina składająca się z głowy rodu i następnie hierarchicznie podporządkowanych mu potomków. Konfucjanizm zakłada, iż samospełnienie się może być osiągnięte w harmonicznym lecz hierarchicznym kontekście społecznym, poprze praktykowanie odpowiedniego zachowania, moralnego i kulturowego rozwoju. Wielu badaczy (np. Chang i Holt, 1991) wskazuje, iż stosunki rodzinne są podstawą chińskiego społeczeństwa. Konfucjanizm rozpoznaje pięć rodzajów stosunków międzyludzkich będących podstawą utrzymania stabilności społecznej. A są nimi: 1) ojciec – syn, 2) władca – poddany, 3) mąż – żona, 4) starszy – młodszy, 5) przyjaciel – przyjaciel. Trzy z nich dotyczą rodziny, zatem jej rola postrzegana jest jako znacząca dla chińskiego społeczeństwa. Wartości kulturowe zawężają lub poszerzają możliwości percepcji danego wydarzenia, odrzucają pewne informacje uznane za nieważne (zob. Hong, Chiu, 2001). cdn. Kultura a negocjacje
Kultura to zjawisko piekielnie trudne do zdefiniowania. Wielu śmiałków podejmowało się prób zamknięcia tego fenomenu w kilku słowach lub zdaniach. Po raz pierwszy termin kultura zdefiniowany i świadomie zastosowany został przez E. B Tylora, który w swojej pracy „Primitive culture” przedstawił powszechnie cytowane i przytaczane znaczenie kultury. Według Tylora kultura to „złożona całość, która obejmuje wiedzę, wiarę, sztukę, morale, prawo, zwyczaje oraz inne zdolności i nawyki nabyte przez człowieka jako członka społeczeństwa” (Tylor, 2002). Znakomitą definicją kultury jest definicja wielkiego autorytetu w dziedzinie komunikowania Edward T. Halla: „Tym [...], co jest cechą wyłącznie ludzką – tym, co rzeczywiście stanowi o tożsamości człowieka, bez względu na to, gdzie się urodził – jest jego kultura, całościowe ramy komunikacyjne – słowa, działanie, pozy, gesty, ton i barwa głosu, wyraz twarzy, sposób traktowania czasu, przestrzeni oraz przedmiotów materialnych, sposób, w jaki człowiek pracuje, bawi się, kocha i broni samego siebie. Wszystkie te rzeczy i jeszcze wiele innych tworzą pewne systemy komunikowania się dysponujące znaczeniami zrozumiałymi wyłącznie dla tych, którzy znają historyczny, społeczny i kulturowy kontekst zachowań” (Hall, 1984). Geert Hofstede twierdzi, że kultury się uczymy. Nie otrzymujemy jej w spadku, natomiast jej źródłem nie są geny a środowisko społeczne. Jest ona zatem „kolektywnym zaprogramowaniem umysłu, które odróżnia członków jednej grupy lub kategorii ludzi od drugiej” (Hofstede, 2003). Jakby nie wyglądała definicja kultury jedno jest pewne, determinuje i jednocześnie komplikuje ona proces negocjacji czasem w takim stopniu, iż zawarcie porozumienia nie jest możliwe.
czwartek, 30 grudnia 2010
Negocjacje - krótki przegląd definicji
W literaturze istnieje bardzo wiele definicji negocjacji. Prezentowane definicje R. Fisher, W. Ury i B. Paton autorzy książki „Dochodząc do tak”, a zarazem autorzy popularnej oraz znaczącej koncepcji sposobu prowadzenia negocjacji, definiują W podobny sposób określają to zjawisko R.Lewicki, J. Litterer, D. Saunders Według R. Waltona i R. McKersie’go autorów jednej z fundamentalnych prac Dość podobna jest propozycja A. Fowlera autora książki „Jak skutecznie negocjować” według niego negocjacje to ,,proces interakcji, w którym przynajmniej dwie strony widzące konieczność wspólnego zaangażowania dla osiągnięcia celu, ale początkowo różniące Warto zdać sobie sprawę, iż właściwie każdy, każdego dnia coś negocjuje. „Negocjacje nie są procesem zarezerwowanym tylko dla wybitnych dyplomatów, szefów sprzedaży czy gorliwych rzeczników organizacji pracowniczych. Każdy obywatel ma z nimi do czynienia na co dzień. Nie zawsze stawka jest tak poważna, jak porozumienie międzynarodowe czy fuzja wielkich firm ale negocjacje prowadzi każdy[...]”[9]. Negocjacje dotyczą tak wielu tematów, iż znajomość podstawowych ich procesów jest niezbędna dla wszystkich, którzy w swojej pracy mają kontakt z ludźmi. Definicje mają, na co warto zwrócić uwagę, bardzo ogólny i pojemny charakter, przez co wiele sytuacji można w związku z tym nazywać negocjacjami. Definicje te eksponują podobne elementy i są sobie bliskie. „Zgodnie z paradygmatem negocjacje jawią się jako instytucja społeczna, ważna Reasumując i integrując wspomniane definicje, negocjacje możemy opisać jako interakcję dwóch lub więcej stron, która ma na celu przejście od sytuacji konfliktowej Poniżej znajduje się kilka cech właściwych wszystkim sytuacjom negocjacyjnym: 1. Występują co najmniej dwie strony – instytucje, grupy lub osoby[11]. Można oczywiście „negocjować” samemu ze sobą, ale za prawdziwe negocjacje uznamy proces, który zachodzi między jednostkami, wewnątrz grupy lub między grupami. 2. Między stronami musi zaistnieć konflikt interesów czyli sytuacja niezgodnych celów - to, czego chce jedna z nich, nie zawsze odpowiada drugiej; strony muszą więc poszukiwać sposobów rozwiązania sytuacji. „Mniej interesuje nas, dlaczego jakiś cel jest wybierany przez firmę, bardziej to, że cel ten jest konfliktowy w stosunku do celów związku”[12]. Jednakże samo zaistnienie konfliktu i niezgodność celów nie jest wystarczająca do podjęcia negocjacji. Musi jeszcze istnieć wzajemna zależność stron. Warto spojrzeć na tą sytuację jak na brak możliwości realizacji swoich celów bez współpracy albo neutralności drugiej ze stron. Klasyk literatury negocjacyjnej Fred Ikle nazywa tą zależność wspólnym interesem: „Dwa elementy muszą być obecne, aby mogło dojść do negocjacji; muszą jednocześnie istnieć wspólne interesy oraz kwestie konfliktowe. Bez wspólnych interesów nie ma po co negocjować, bez kwestii konfliktowych nie ma dla czego negocjować”[13]. 3. Strony negocjują dlatego, iż uważają, że mogą posłużyć się jakąś formą oddziaływania, 4. Zamiast prowadzić otwartą walkę poddać się czy zerwać kontakty, strony, przynajmniej przez krótki okres, wolą poszukiwać możliwości porozumienia. Negocjacje podejmuje się 5. Rozpoczynając negocjacje, strony godzą się na kompromis. Oczekują od siebie zmian początkowych stanowisk, żądań i wymagań. Strony mogą najpierw pozostawać przy swoich stanowiskach, jednakże zazwyczaj stopniowo dochodzi do wzajemnych uzgodnień. Jednakże kreatywne negocjacje nie muszą w ogóle opierać się na kompromisie; strony mogą wypracować rozwiązanie, które umożliwia spełnienie celów wszystkich partnerów. Mowa 6. Negocjacje obejmują rozwiązywanie kwestii konkretnych (cena czy warunki dostawy) oraz zarządzanie czynnikami o charakterze abstrakcyjnym. Czynniki abstrakcyjne [1] R. Fisher, W. Ury, B. Patton, Dochodząc do tak, PWE, Warszawa 2000, ss. 27-28. [2] R.J. Lewicki, J.A. Litterer, D.M.Saunders, J.W. Minton, Negotiation. Readings, Exercises and Cases, Irwin, Burr Ridge III, 1993, s. v. [3] R.J. Lewicki,J.A. Litterer, Negotiation, Irwin, Homewood III, 1985, ss. 43-44. [4] R.E.Walton, R.B. McKersie, A Behavioural Theory of Labour Negotiations, McGraw Hill, New York 1993, s. 3. [5] A. Fowler, Jak skutecznie negocjować, Petit, Warszawa,1997, s. 12. [6] D. G. Pruitt, P.J. Carnevale, Negotiation in Social Conflict, Open University Press and Pacific Grove, Buckingham 1993, s. 2. [7] W.I. Zartman, (red.), International Multilateral Negotiations, Jossey-Bass Publishers, San Francisco, 1994, s. 5 [8] Pruitt, Carnevale, Negotiation in Social Conflict, op. cit., s. 3. [9] R.J Lewicki, D.M. Saunders, B. Barry, J.W. Minton, Zasady negocjacji, Kompendium wiedzy dla trenerów i menedżerów, Rebis, Poznań 2005, s.18. [10] Rządca, Negocjacje, op. cit., ss. 8-9. [11] Zob. B.B. De Mesquita, Negotiation in International Politics. Conflict Management and Peace Science, 21, 2004, ss. 155-158. [12] R.E.Walton, R.B. McKersie, A Behavioural Theory of Labour Negotiations, McGraw Hill, New York 1993, ss. 18-19. [13] F.C. Ikle, How Nations Negotiate, Harper and Row, New York, 1964, s. 2.
wtorek, 28 grudnia 2010
Negocjacje międzykulturowe są zarazem zjawiskiem niezwykle aktualnym jak i ponadczasowym. Aktualnym dlatego, iż na arenie biznesu, nie tylko globalnego, różnorodność kulturowa staje się codziennością. Ponadczasowym dlatego, iż życie to tak naprawdę niekończąca się seria negocjacji. Kiedy negocjatorzy są przedstawicielami innych kultur, ich interesy, założenia, strategie jak również kontekst społeczny, ekonomiczny, prawny i polityczny negocjacji mogą w znaczny sposób odbiegać od siebie. Umiejętności negocjacyjne nakierowane na kulturową wrażliwość stają się coraz ważniejsze w świecie, w którym granice państw narodowych w zasadzie przestały odgrywać rolę. Brak kompetencji kulturowych oraz rozumienia różnic często bywa swego rodzaju "winowajcą”, przez którego przedsiębiorstwa międzynarodowe tracą wielomilionowe kontrakty, nowe możliwości i rynki zbytu. Jeśli organizacje i jednostki działające w ramach tych organizacji mają być efektywne, powinny nauczyć się myśleć i negocjować globalnie, a więc uwzględniając zróżnicowanie międzykulturowe. Zapraszam do lektury.
|